Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/266

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Srebrny guzik na czarnej attyli.
Jest już plan wyzwolenia wyborny,
Bowiem żadna nie powstaje złuda,
Gdy obmyśli rzecz mąż tak przezorny.

„To się musi udać! To się uda!
Mówił więzień w kościele zamknięty —
Na dzwonnicę wdrapię się po murze,
I z dzwonnicy zsunę się po sznurze.
Lecz, gdy dzwon zadzwoni potrząśnięty?
Już urządzim tak, że nie zadźwięczy.“
Nim bohater nasz plan swój subtelny,
Który pięknie świadczy, jaki dzielny
Duch w nim mieszka — szczęśliwie uwieńczy —
Odpocznijmy chwilę — i znużone
Siły nasze w inną zwróćmy stronę.