Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/256

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Ci tylko, którzy boleją,
Znają to słodkie zjawisko:
Tym, co się z uczuć nie śmieją,
Tęskliwa bladość jej błyska.

Nieraz mym druhom, gdy cierpię —
Niosę cierpień swych powieść —
I łza mi z oka się czerpie...
Ach! w niej ta perła się mieści.





Postanowienie.
Végezd, sors! a mit ream kimértel

Dokonaj, losie, twoich ciosów miary
I w życie moje wszystkie zlej trucizny,
Odbierz, czemś łudził! odbierz wszystkie mary,
Z dni mej młodości, w sny złocone żyznej.
Com tylko kochał, wszystko weź co prędzej,
Prowadź na nową, pełną cierni drogę.
Drogę najwyższej na tej ziemi nędzy —
Złam mię do reszty: więcej wziąć nie mogę!

Ja się nie lękam, że mi los co zdarzy,
Siłę mą tylko podnoszą katusze,