Strona:Antoni Lange - Przekłady z poetów obcych.djvu/249

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


DANIEL BERZSÖNYI.

Melancholia.
Te a sötet erdök vadonjain
Szeretsz almodozni, o melancholia!

W ciemnych lasów najdzikszych gęstwinach,
Melancholio, lubisz ty przebywać;
Lubisz śnić na pustych miast ruinach,
Smętnym wiatrom echem się odzywać!

Szczyt granitu, w mgieł ujęty chmury
I dolina dzika są ci miłe;
Blady księżyc i gotyckie mury
Czarodziejską mają dla cię siłę.

Na mogiłach mchem pokrytych siadasz,
Tam swą lutnię podnosisz w milczeniu;
I spoglądasz w przyszłość i upadasz,
Rozmodlona w elegijnem tchnieniu.