Strona:Antoni Chołoniewski - Nieśmiertelni - 1898.djvu/20

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


bladoniebieskie lub bladoróżowe, czasami z kieszeni marynarki wygląda godło szyku: rąbek chusteczki do nosa. Pasyami lubi tańczyć i jest doskonałym danserem. Hoduje kwiaty i kocha się w muzyce, sam nawet skomponował kilka „opusów“. Przez pewien czas oddawał się zapamiętale studyom spirytyzmu i zamierzał wydawać pismo specyalnie peświęcone duchom. Jest wogóle uniwersalnym redaktorem: redagował pisma polityczne, literackie, urzędnicze, dla dzieci, dla kobiet itd. Jako dziennikarz ma zabarwienie wybitnie literackie, żyłki politycznej brak mu kompletnie. Posiada fenomenalną łatwość pisania i jest niezwykle płodnym. Pisze we wszystkich porach dnia i nocy z równą swobodą: nowele, wiersze, artykuły polemiczne, humorestki, recenzye, studya, powieści, a nawet komedye. Wielka część jego produkcyi literackiej robi jednak wrażenie roboty na urząd, fabrykowanej w szlafroku i pantoflach. Specyalnością Rossowskiego są tak zwane „pogodne“ albo „słoneczne“ nowelki („Ze ścieżek życia“, „Z teki impresyonisty“), w których pesymizm jest nutą zupełnie nieznaną. Niektóre drobiazgi posiadają prawdziwą wartość artystyczną — po przeczytaniu jednak całego tomu zostaje wrażenie przesytu. Słoneczność, która tu i ówdzie ma na dobitek kalendarzowe ramki,