Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/548

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Tobie dziś pokłon dajem z wojskiem tych ludzi
Pokłon i pienie, my Twoi słudzy.
Dziękując wielce twéj wiemożności,
Za ten dar zacny twéj wszechmocności.
Żeś się darował nam nic niegodnym
W tym Sakramencie nam tu przytomnym.
Raczyłeś zostać w takiéj osobie,
Dla nas grzeszników nie folgując sobie.
Ciało Twe święte, co krzyżowali,
I krew najświętsza, którą przelali.
Przyszedłszy na świat Pan wiecznéj chwały,
Użyłeś wiele nędzy niemałéj.
Dałeś się potem z wielkiéj miłości,
Na męki srogie bez wszéj litości.
Wstępując potém do chwały wiecznéj,
Zostawiłeś nam ten to dar zacny.
Na co my patrząc w tym Sakramencie
Z pociechą wielką, serce nam roście.
Tobie my, Boże! teraz śpiewamy,
Przed Twą świętością nizko padamy.
Użycz nam łaski, wszechmocny Boże,
Bez twéj pomocy człek nic nie może.




Na końcu Procesyi.

Rex Christe primogenite, * Agnelle Dei mystice, * Virtutum fons, vita, * Mundi, caro viva. * Divinitatis Hostia, * Aeterni Patris victima, * Omnium plasmator, * Mundi Restaurator. * Tuo nos corpore refice, *