Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/369

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Heród przez chciwość cudów, gdy pytania czyni,
Rozgniewany milczeniem świętém, Boga wini!
W białą na wzgardę szatę przyobleczonego
Oddawa Piłatowi Baranka cichego.

V. Niech będzie pochwalona itd. (jak wyżéj).
Modlitwa i wiersz jak wyżéj.


NA TERCYĄ.

Wspomóż, niewinny Jezu, itd.

HYMN.

Witaj, Jezu niewinny, oprawcom wydany,
Do słupa przywiązany, nago biczowany,
Jako z krynicy żywéj, tak z świętego Ciała
Krew Twa święta przez mnogie rany wyciekała,

Aż ubranemu w szkarłat, na śmiechy ludowe,
Trzcinę za berło dają, cierniem wieńczą głowę.
Na wzgardę klęcząc przed Nim, a pluć nań się ważą,
Biją w twarz zawiązaną, prorokować każą.