Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/105

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


wnych, przyjaciół i nieprzyjaciół naszych; odpuść im winy, które popełnili, a których powodem sami być mogliśmy, i nie pamiętaj im onych w Swéj sprawiedliwości, ale odpuść im Panie łaskawie!


Podczas „Baranku Boży.“

Baranku bez zmazy, któryś się dobrowolnie poświęcił dla zgładzenia grzechów i nieprawości ludzkich, zlituj się nad temi duszami, które ufały w zasługi męki Twojéj! Baranku Boży! któryś zwyciężył śmierć, wyzwól je od téj śmierci, które[1] je z Tobą rozłącza! Baranku Boży! któryś ofiarowawszy Siebie samego, otworzył niebios podwoje, mówiąc: Jam zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie, daj zmarłym ukochanym to życie, którego z wiarą oczekiwały od Ciebie.

  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku; powinno być – która.