Strona:Anioł Stróż Chrześcianina Katolika.djvu/097

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


i nadzieja zawiedzione nie będą i niech wejdzie w posiadanie cząstki téj chwały, którąś jéj w przybytku wybranych Twoich przeznaczył.


Epistoła.

Zamiast z goryczą w sercu opłakiwać tych, którzy tak bardzo drodzy mi byli, wolę, o Panie, wzbudzać w sobie wiarę w tę prawdę, że oni nie umarli, ale że z chwilą, gdy z oczu moich znikli, Ty życie wieczne im dałeś. Wiem Panie, żeś jest sprawiedliwym i że musi się stać zadość sprawiedliwości Twojéj, zanim ukochane mi dusze szczęścia błogosławionych dostąpią! ale wierzę równie głęboko, że miłosierdzie Twoje otwiera całe skarby zasług Krwi Jezusa Chrystusa dla tych, którzy Ciało i Krew najświętszą jako zadatek na połączenie się z Tobą w niebiosach, w ostatniéj chwili swojego życia przyjęli, i że złożona Ci Ofiara Mszy świętéj na zadośću-