po cudownem uleczeniu z raka. Sprawiedliwość dzielnie sekundowała wówczas królowi w rekwizycjach i karała surowo tych, którzy ukryli po kilka sztuk złota przed pazurami królewskich komisarzy. Widocznie prawo nie uważało wówczas własności prywatnej za taką przynależność obywateli, by niemożliwem i niesprawiedliwem było pozbawianie ich tejże.
— Przezacny księże, — powiedział woźny — komisarze działali imieniem Króla Jegomości, który jest właścicielem wszelakich dóbr w państwie i może dysponować niemi wedle woli, używając ich na wojnę, stawianie gmachów lub cokolwiekbądź innego.
— To prawda, — odparł mistrz — zapomniałem, że i to, także włączone zostało do regul gry. Sędziowie przestrzegają reguł gry w „gąskę“, patrząc na to co jest napisane na tabliczce. Zapisane tam są prawa króla, zostające pod strażą najemnych szwajcarów i wszelakiego innego żołdactwa. Niestety biedna, powieszona złodziejka nie miała jeno gwardji szwajcarskiej, która by zapisała na tabliczce, iż przysługuje jej prawo noszenia koronkowego żabotu pani radczyni Josse. Masz pan zupełną rację.
— Ależ księże dobrodzieju! — zawołał zdumiony staruszek — Czyż chcesz pan przyrówny-
Strona:Anatol France - Poglądy ks. Hieonima Coignarda.djvu/233
Wygląd
Ta strona została przepisana.