Przejdź do zawartości

Strona:Anatol France - Poglądy ks. Hieonima Coignarda.djvu/232

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Prawdziwa filozofja poucza, że prócz życia nic się nie należy nikomu. Dzikim i szatańskim mistycyzmem nazwać trzeba teorję ekspjacji, przysługującej winnemu, gorszym zaprawdę od otwartego gwałtu, lub zwyczajnego gniewu. Karanie ma swe źródło w przemocy nie zaś filozofji, gdyż ona poucza nas wprost przeciwnie, że wszystko co posiadamy zostało zagarnięte gwałtem, lub podstępem.
Nie rzadko zdarza się też, że sprawiedliwość i sędziowie pochwalają rabunek dokonany na obywatelach, o ile tylko rozbójnik jest potężny. Niema naprzykład nic przeciw temu prawo, by król zabierał nam naczynia srebrne i ozdoby, gdy mu przyjdzie ochota wojować.
Za Ludwika XIV, nazywanego Wielkim, rekwizycje doprowadzono do tego stopnia, że odpruwano sznury od firanek łóżka, by wysnuć z nich nić złotą, wmieszaną w tkaninę. Król ten zagarniał mienie osób prywatnych i skarby Kościoła. Za czasów, kiedy przebywałem w celach duchownego doskonalenia się w kościele Matki Boskiej Radosnej w Pikardji, uskarżał się przedemną gorzko pewien stary zakrystjan, iż nieboszczyk król zrabował i stopił wszystkie złote i srebrne naczynia kościelne, a nie uszanował nawet złotych piersi królowej Palatynatu, złożonych jako wotum