W październiku, roku pańskiego 1624 żyła w Bourg-en Bresse, w domu swych rodziców dwudziesto-dwu-letnia Helena Gillet, córka kasztelana królewskiego, mająca kilku braci jeszcze w chłopięcym wieku. Owa Helena Gillet zaszła w ciążę i oznaki te stały się rychło tak widocznemi, że przestały się z nią zadawać córki właściciela zamku i wszystkie inne panny w mieście. Za czas jakiś zauważono, że Helena stała się na nowo szczupłą, jak przedtem i posypały się najrozmaitsze przypuszczenia i plotki. Doszło do tego, iż sędzia kryminalny powziął podejrzenie i kazał miejscowym położnym zbadać sprawę fachowo. Położne stwierdziły, iż rozwiązanie nastąpiło przed dwoma tygodniami, a Helena Gillet zamknięta została do więzienia i przesłuchana przez trybunał prezydjalny.
Wówczas to złożyła następujące zeznanie: Przez kilka miesięcy uczęszczał do domu rodziców moich pewien młodzieniec z sąsiedztwa