Strona:Alexis de Tocqueville - Dawne rządy i rewolucya.djvu/126

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


stały zarzucone”, pisze trzeci. „W ciągu ostatnich lat 30 ludność i przemysł zmniejszyły się na jednę piątą”, donosi czwarty i t. d.
Ponieważ klęski te były wynikiem wadliwego ustroju państwowego, ani śmierć Ludwika XIV, ani pokój nie mogły przywrócić dobrobytu. Wszyscy pisarze pierwszej połowy XVIII w. byli tego zdania, że położenie prowincyi nie polepsza się. Wielu sądziło, że się pogarsza; według ich zdania jeden tylko Paryż miał wzrastać i bogacić się.
Nie wydaje mi się prawdopodobnem, iżby Francya chyliła się wciąż ku upadkowi podczas pierwszej połowy XVIII w.; lecz rozpowszechnienie tej opinii wśród ludzi obeznanych z sytuacyą, świadczy, iż przynajmniej nie było widocznego postępu. Wszystkie dokumenty z owej epoki zaznaczają rodzaj letargu wśród społeczeństwa. Rząd obraca się w dawnej rutynie; miasta nie troszczą się o dobrobyt i hygienę; nawet osoby prywatne nie rozpoczynają przedsięwzięć donioślejszych.
Dopiero na lat 30 lub 40 przed Rewolucyą, we wszystkich częściach organizmu człowieka daje się dostrzedz jakieś wstrząśnienie wewnętrzne. Z początku jest ono tak słabe, że tylko uważne badanie je wykrywa; lecz stopniowo staje się coraz bardziej charakterystycznem i jasnem. Z każdym rokiem ruch wzrasta i przyśpiesza się: ogarnia cały naród, który zdaje się, ożywa na nowo. Lecz nie jest to dawne życie jego, nowy duch wprawił w ruch to olbrzymie cielsko, wstrząsając je na chwilę, aby następnie doprowadzić je do rozkładu.
Każdy zaczyna czuć niezadowolenie ze swego stanowiska, usiłuje znaleźć lepsze; są to niecierpliwe poszukiwania, które każą przeklinać prze-