Przejdź do zawartości

Strona:Adam Nowicki - Zdrajca w rodzie Habsburgów.pdf/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

dynand niemal publicznie dostawał ataków wściekłego gniewu z racji doznanego zawodu.
Wielokrotnie przez osoby trzecie Franciszek Ferdynand podsuwał cesarzowi myśl abdykacji. Tłómaczyl mu, że po długoletnim panowaniu ma prawo odpoczynku i że taki odpoczynek wpłynie dodatnio na stan jego zdrowia. Lecz cesarz za każdym razem stale odmawiał. Raz dlatego, że namiętnie kochał władzę i będąc monarchą od 18-go roku życia, nie umiał sobie wyobrazić siebie inaczej, aniżeli na stanowisku panującego. Powtóre, poznał on już wtedy doskonale charakter swojego synowca. Zdawał sobie sprawę, że byłby wydany na jego łaskę i niełaskę, gdyby musiał żyć jako ekscesarz pod twardą pięścią nowego monarchy. Franciszek Ferdynand, już wówczas występujący brutalnie wobec stryja, stałby się poprostu okrutny w wyszukiwaniu upokorzeń coraz to boleśniejszych dla bezbronnego starca.
Nie mogąc namówić stryja do abdykacji, Franciszek Ferdynand usiłował wyrywać cesarzowi władzę monarszą po trochu z rąk. Przedewszystkiem zaczął od wojska. Utrzymywał, że cesarz za mało troszczy się o armję. Skutkiem tego zaniedbania armji dynastja i państwo są narażono na wielkie niebezpieczeństwo. On więc jako dziedzic korony ma nietylko prawo, lecz nawet obowiązek troszczenia się o to, by podnieść poziom armji i marynarki wojennej. Zażądał od cesarza nominacji na generalnego inspektora wojsk. Ce-