jej tytuł księżnej Hohenberg (Fürstin) z prawem przekazania tego tytułu potomstwu. To odznaczenie nie zadowoliło ani nowej księżnej, ani jej małżonka. Dnia 8 czerwca 1905 r. arcyksiążę wyjednał dla swojej żony u cesarza prawo do predykatu „Durchlaucht“, t. zn. „Jaśnie Oświecona“. Wreszcie dnia 4 października 1909 r. cesarz nadał księżnej Hohenberg tytuł „Herzogin“ z predykatem Jej Wysokości (Hoheit) z zastrzeżeniem, że w randze dworskiej księżna Hohenberg ma prawo miejsca po najmłodszej arcyksiężnej. W praktyce zatem zatarł niemal zupełnie różnicę rangi między morganatyczną małżonką następcy tronu a członkami rodziny cesarskiej.
Nie odwdzięczono mu się przecież za tyle dobrodziejstw. Przedewszystkiem dlatego, że arcyksiążę Franciszek Ferdynand poprostu nie mógł doczekać się śmierci swego stryja. Było mu tak pilno do tronu, że wreszcie z brutalną otwartością i głośno wyrażał niezadowolenie z długiego życia cesarza.
— Ten stary dziad gotów żyć sto lat — mawiał zupełnie głośno, i to nietylko do najbliższych zauszników.
Ile razy cesarz zachorował, następca tronu natychmiast zjawiał się w Wiedniu, jeżeli w danej chwili przebywał poza stolicą, i ostentacyjnie robił przygotowana do objęcia tronu. A gdy choroba cesarska szczęśliwie minęła, Franciszek Fer-
Strona:Adam Nowicki - Zdrajca w rodzie Habsburgów.pdf/44
Wygląd
Ta strona została przepisana.