Przejdź do zawartości

Strona:Adam Nowicki - Zdrajca w rodzie Habsburgów.pdf/37

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Franciszek Ferdynand weźmie za małżonkę jedną z owej szóstki.
Nikt nie domyślał się prawdziwej przyczyny częstych wizyt Franciszka Ferdynanda w Preszburgu.
Pewnego dnia zjawił się on na posłuchaniu u swego stryja, cesarza Franciszka Józefa, i oświadczył, że kocha hrabiankę Zofję Chotek, damę dworu arcyksiężnej Izabelli, i prosi monarchę jako głowę domu o pozwolenie na poślubienie jej.
Cesarz — niesłychanie zdziwiony — zapytał:
— A więc Wasza Cesarska Wysokość chce dla tej miłości wyrzec się prawa do tronu.
— Wcale nie, Najjaśniejszy Panie, — brzmiała pewna siebie odpowiedź arcyksięcia.
— Przecież hrabianka Zofja Chotek nie może być cesarzową — zauważył cesarz, jeszcze bardziej zdumiony.
— Wiem o tem, lecz moje małżeństwo morganatyczne w niczem nic przeszkadza, abym po najdłuższem życiu Najjaśniejszego Pana wstąpił na tron. Moje dzieci, spłodzone z tego morganatycznego związku, nie będą miały praw do korony i nie będą członkami rodziny panującej. Mimo to ja mogę panować, a następcą tronu po mnie będzie najbliższy arcyksiążę.
Cesarz kategorycznie odmówił prośbie arcyksięcia. Od tej chwili arcyksiążę zarzucał cesarza