— Pragnę poślubić Elemera hr. Lonyay‘a.
Tym razem cesarz także zapanował nad sobą, choć powinien był powiedzieć otwarcie arcyksiężnej Stefanji, że nie ina ona ani szczypty respektu dla rodziny, do której weszła przez małżeństwo z arcyksięciem Rudolfem. Co sobie bowiem musi pomyśleć opinja publiczna, gdy się do< wie, że wdowa po następcy tronu bez wahania rzuca tytuł arcyksiężnej i wyrzeka się węzłów z rodziną cesarską, by poślubić znacznie od siebie młodszego i prawie zupełnie nieznanego hrabiego węgierskiego, który nie odznaczał się ani urodą, ani wielkiemi zdolnościami, ani wybitnem stanowiskiem wśród arystokracji węgierskiej.
Cesarz nie umiał przecież w takim wypadku odmówić, ponieważ bał się, by mu petent nie wytknął własnych jego grzeszków. Jedyną jego taktyką było działanie na zwłokę. I tym razem postąpił w ten sposób.
— Zgadzam się na życzenie Waszej Cesarskiej Wysokości — odparł — ale stawiam jeden warunek. Wasza Cesarska Wysokość raczy zastanowić się w ciągu roku, czy Jej zamiar poślubienia hrabiego Lonyay‘a jest nieodwołalny. Jeżeli po upływie roku Wasza Cesarska Wysokość będzie obstawała przy zamiarze zawarcia tego związku małżeńskiego, udzielę jako głowa rodziny potrzebnego pozwolenia.
Arcyksiężna Stefanja była mocno niezadowolona z racji decyzji cesarskiej, choć cesarz okazał
Strona:Adam Nowicki - Zdrajca w rodzie Habsburgów.pdf/16
Wygląd
Ta strona została przepisana.