Dwór wiedeński i cesarz mieli dowiedzieć się już za kilka dni, co to znaczy wyzwać do walki tak finezyjnego dyplomatę, jakim był kardynał Rampolla.
Zaraz po zrzeczeniu się, a raczej po nieprzyjęciu wyboru kardynał Rampolla wydał swoim zwolennikom w Kolegjum Kardynalskiem wskazówkę, by oddawali głosy podczas następnych głosowań na patrjarchę Wenecji, ks. kardynała Józefa Sarto. Był to kapłan skromny i gołębich cnót oraz wielkiej dobroci serca. Przy tych wszystkich zaletach bezwiednie bardzo a bardzo nie lubił Austrjii, Habsburgów i cesarza Franciszka Józefa.
Nic dziwnego!
Józef Sarto, syn ogrodnika wiejskiego, przyszedł na świat w ziemi Wenecjańskiej wtedy, gdy zostawała ona pod srogim uciskiem policyjnym władz austrjackich, które dusiły wszelką wolność narodową Włochów i starały się germanizować ten naród o starej kulturze. Jako młody kleryk, a potem wikary, widział patrjotów włoskich, więzionych przez władze austrjackie. Zdawał sobie doskonale sprawę z więzów, nakładanych przez urzędników austrjackich na każdy objaw życia narodowego włoskiego. Pamiętał, że cesarz Franciszek Józef I, podobnie, jak
Strona:Adam Nowicki - Ostatnia kochanka Franciszka Józefa.pdf/51
Wygląd
Ta strona została uwierzytelniona.