a kardynałowie musieli po raz wtóry przystąpić do głosowania. Kandydat następny przecież po uzyskaniu większości już nie mógł być usunięty vetem cesarza austrjackiego.
Wiadomo, że po śmierci papieża Grzegorza XVI dwór wiedeński, pod owe czasy kierowany przez Metternicha, wszechwładnego kanclerza, postanowił zaprotestować przeciwko ewentualnemu wyborowi kardynała hrabiego Mastai-Ferettiego. Uchodził on bowiem za zwolennika idei liberalnych. Wyprawiono więc gońca z Wiednia, by zawiózł odpowiednie instrukcje posłowi austrjackiemu przy Stolicy Apostolskiej. Zły stan dróg sprawił przecież, że goniec spóźnił się o kilka godzin. Gdy wjeżdżał on w bramy Rzymu, kardynał Mastai-Feretti był już proklamowany jako papież pod imieniem Piusa IX.
Od tego 1846 roku minęło już sporo lat. Prawo veta istniało i nadal. Nagle zaszła niespodziewana przeszkoda. Wprawdzie Franciszek Józef pod wpływem zręcznej interwencji pani Schratt, odpowiednio instruowanej przez klikę finansistów, liczących w swojem gronie owego pana Palmera, który grywał z cesarzem w taroka, zgodził się założyć veto przeciwko wyborowi ewentual-
Strona:Adam Nowicki - Ostatnia kochanka Franciszka Józefa.pdf/48
Wygląd
Ta strona została uwierzytelniona.