Przejdź do zawartości

Strona:Adam Nowicki - Ostatnia kochanka Franciszka Józefa.pdf/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

nikt do mas nie umiał tak przemawiać, jak właśnie on, tak zwany „piękny Karol“.
Gdy antysemici zdobyli większość krzeseł w Radzie Miejskiej, było już rzeczą pewną, że burmistrzem wybiorą dr. Karola Luegera, notabene, jednego z długoletnich radców miejskich i jednego z najtęższych znawców gospodarki komunalnej wiedeńskiej. Tego ciosu pobici podczas wyborów — i to trzykrotnie — dawni panowie Ratusza nie mogli przeboleć. Zgodziliby się na każdego innego antysemickiego burmistrza, byle tylko nie był nim dr. Karol Lueger.
A że wybranego burmistrza stolicy musiał, wedle statutu miejskiego, zatwierdzać sam cesarz, przeto przez panią Schratt postarali się, by cesarz nie zatwierdził wyboru Luegera. Cesarz, ulegając podszeptom „Kasi“, która może w swojej naiwności sądziła, że robi dobrze, zwalczając zatwierdzenie wyboru „siewcy waśni religijnych“ — jak wtedy gazety liberalne wiedeńskie nazywały Luegera — nakazał ówczesnemu prezesowi ministrów austrjackich, Polakowi, Kazimierzowi hrabiemu Badeniemu wziąć na siebie odpowiedzialność konstytucyjną za odmowę zatwierdzenia.
Badeni, nie znając stosunków wiedeńskich, nie doceniał siły politycznej Luegera.