Strona:Adam Mickiewicz - Dziady część III.djvu/168

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Chce sobie życie odjąć, do okien się rzuca,
A okna są zamknięte...

pelikan

On chory na płuca;
Nie należy w zamknioném powietrzu go morzyć;
Rozkażę mu więc okna natychmiast otworzyć.
       240 Mieszka na trzeciém piętrze — powietrza użyje...

senator roztargniony

Wpuszczać mi na kark babę, gdy ja kawę piję!
Nie dadzą chwili —

doktor

Właśnie mówię, Jaśnie Panie,
Że potrzeba miéć większe o zdrowiu staranie.[1]
Po obiedzie, mówiłem zawsze, niechaj Pan te
       245 Sprawy odłoży na czas... Ça mine la santé.[2]

senator spokojnie[3]

Eh, mon docteur, przed wszystkiém służba i porządek![4]
Potém, to owszem dobrze na słaby żołądek;
To żółć porusza, a żółć fait la digestion.[5]
Po obiedzie, ja mógłbym voir donner la question,[6]
       250 Kiedy tak każe służba... En prenant son café,[7]
Wiész co, to chwila właśnie widzieć auto-da-fé.[8]

  1. w. 243 potrzeba ] trzeba R1.
  2. w. 245 Ça mine la santé = to podkopuje zdrowie.
  3. Po w. 245 spokojnie ] niema w R1, w D dopisane ręką Poety.
  4. w. 246 w R1 pierwotnie: (Quant à cela Docteur non przedwszystkim porządek); Eh mon ] Oh, non R1.
  5. w. 248 fait la digestion = ułatwia trawienie.
  6. w. 249 w R1: Après diner ia mogłem widzieć la question; w D: voir appliquer la question; ręką kobiecą poprawione: »appliquer« ołówkiem na: »donner« a Mickiewicz atramentem po ołówku napisał, jak w tekście.
  7. ww. 249—251 voir donner la question = rozpatrywać sprawę; En prenant son café = przy kawie; auto-da-fé = spalenie na stosie.
  8. w. 251 w R1: Dalibog to iest chwila widzieć un auto da feu