Strona:Adam Mickiewicz - Dziady część III.djvu/123

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Z matki obcéj; krew jego, dawne bohatéry,
A imie jego będzie cztérdzieści i cztéry.

       25 Panie! Czy przyjścia jego nie raczysz przyśpieszyć?
Lud mój pocieszyć?
Nie! Lud wycierpi — Widzę ten motłoch: tyrany,
Zbójce — biegą — porwali — mój Naród związany
Cała Europa wlecze, nad nim się urąga:
       30 »Na trybunał!« — Tam zgraja niewinnego wciąga.
Na trybunale gęby, bez serc, bez rąk: sędzie —
To jego sędzie![1]
Krzyczą: »Gal, Gal sądzić będzie«.
Gal w nim winy nie znalazł i — umywa ręce;
       35 A króle krzyczą: »Potęp i wydaj go męce!
Krew jego spadnie na nas i na syny nasze.
Krzyżuj syna Maryji, wypuść Barabasze!
Ukrzyżuj: on cesarza koronę znieważa;
Ukrzyżuj: bo powiemy, żeś ty wróg cesarza!«
       40 Gal wydał — Już porwali — już niewinne skronie
Zakrwawione, w szyderskiéj, cierniowej koronie,
Podnieśli przed świat cały; — i ludy się zbiegły —
Gal krzyczy: oto naród wolny, niepodległy!

Ach Panie! Już widzę krzyż — Ach, jak długo, długo
       45 Musi go nosić — Panie, zlituj się nad sługą!
Daj mu siły, bo w drodze upadnie i skona!
Krzyż ma długie, na całą Europę ramiona,
Z trzech wyschłych ludów, jak z trzech twardych drzew ukuty.[2]
Już wleką: już mój Naród na tronie pokuty;

    ksem bezwiednym pamięci, obarczonej przy rozczytywaniu się w Objawieniu św. Jana głównie liczbami 40 i 4 (VII, 4; XIV, 1; XIV, 3; XXI, 17 i inne).

  1. ww. 33—35 Rola Francji wobec Polski w r. 1831 pojęta tu zgodnie z Księgami Nar. i Pielgrz. pol.
  2. ww. 48—50 z trzech wyschłych ludów, t.j. Rosji, Prus i Austrji.