Strona:Abramowski-braterstwo-solidarnosc-wspoldzialanie.pdf/124

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


a rodzina otrzymuje pomoc w razie jego śmierci. Istniejąca obok tego oddzielnie kasa strajkowa, czyli kasa oporu, opłaca koszta prowadzenia strajków, jazdy agitatorów, publikacji, kuchnie komunistyczne [tu w znaczeniu: wspólne] i utrzymywanie rodzin strajkujących. Fundusze związków powstają z małych składek miesięcznych lub tygodniowych, do płacenia których zobowiązują się wszyscy robotnicy zorganizowani. W Anglii 100 największych związków przemysłu metalowego, tkackiego, węglowego itd., liczących razem 1 158 000 członków, posiadało w roku 1901 — 51 537 000 fr. dochodu rocznego, czyli że na każdego członka wypadało około 40 fr. składki rocznej: kapitał zapasowy wynosił 104 miliony franków. W ciągu ostatnich 12 lat wydano na strajki 84 miliony fr., tj. 18 procent; na pomoc w bezrobociu 104 236 000 fr., tj. 22 procent; na pomoc wzajemną w chorobach, wypadkach i śmierci — 183 505 000 fr., tj. 39 procent. Związki niemieckie, liczące przeszło milion członków, mają, według danych z 1905 roku, 20 190 000 marek ze składek rocznych i 16 milionów marek kapitału zapasowego. Są to fundusze wspólne całej klasy pracującej, zrzeszonej zawodowo, które zapewniają jej niezależność w ciężkich chwilach życia i siły do prowadzenia walki.
Ważna jest także rola związków jako czynnika pokoju i porządku w przemyśle. Istnienie związku czyni bardzo często zbytecznym dla robotników urządzanie strajku jako sposobu uzyskania ustępstw. Sama bowiem powaga związku jako siły zorganizowanej wystarcza nieraz, aby nakłonić fabrykantów do zadośćuczynienia słusznym żądaniom robotniczym; zawsze zaś powściąga ich od czynienia krzywd i nadużyć. W takich warunkach choćby tylko zapowiedź ze strony związku, że będzie musiał uciec się do ogłoszenia strajku, lub cząstkowe wycofanie robotników z jednego tylko oddziału fabryki, skłania przedsiębiorcę do wejścia w układy pokojowe z organizacją robotniczą. Jeżeli te środki nie pomagają lub wydają się wątpliwe w skutkach, wtedy dopiero związek decyduje się na ostateczną rozprawę za pomocą strajku. Sprawa strajku musi być jednak zawczasu osądzona przez całą federację miejscową związków i wtedy tylko, jeżeli uzyska aprobatę, strajkujący mogą liczyć na pomoc organizacji; samowolne zaś strajki, rozpoczęte wbrew opinii ogółu związkowego, są