Strona:A. Lange - Elfryda.pdf/190

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


tajcie wprost zdarzenia życia codziennego, wiadomości bieżące: jakież tam macie dziwy, jakie kolizje niespodziewane i nieoczekiwane...
JAN. Zapewne. Nigdy jednak, ani w tragizmie ani w komiczności — rzeczywistość nie dosięga tak wysoko i tak daleko — jakby to mogło być, gdyby...
MICHAŁ. Gdyby co...
JAN. Gdyby ziemię leciuchno o jeden stopień np. w nieskończoności przesunąć. Ziemia ma swoją określoną orbitę; chociaż położenie jej we wszechświecie zmienia się nieustannie i chociaż nigdy ona dwa razy się nie znajdzie w jednym i tymsamym punkcie bytu (chyba po miljonach miljonów lat) — jednakże w granicach naszego czasu linja ruchu ziemi może być z góry obliczona i określona — i nic tego nie zmieni. Gdyby tylko o parę metrów np. linja tego ruchu przechyliła się w inną stronę — losy ziemi byłyby cale odmienne. To też ilekroć przyglądam się jakiemu zdarzeniu, myślę nad tym, jak inną byłaby nasza rzeczywistość, gdyby ten glob krążył po innej krzywej w nieskończoności...
STANISŁAW. Przewiduję już, że nam opowiesz dzieje Hannibala albo Stanisława Augusta tak, jakby mogły być, gdyby...
JAN. Zapewne, możnaby całą historję ludzkości opowiedzieć w ten sposób, ale chcę przedewszystkim wykazać tę niedokładność linji biegu ziemi w zdarzeniach życia codziennego; jak czasami zjawiska bywają przeciągnięte, czasem niedociągnięte: nigdy zaś ani tragizm ani komizm nie dochodzi tu do swego maksymum.