Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/215

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ANTONI CZECHOW.  ❧
CZŁOWIEK W FUTERALE.
Opowiadanie.

(Dokończenie).

W sprawach miłosnych, a zwłaszcza w ożenku suggestya gra wielką rolę. Wszyscy: i koledzy i damy zaczęli przekonywać Bielikowa, że się powinien żenić, że się musi żenić, że nic już innego nie ma w życiu do roboty, jak tylko się ożenić. Wszyscyśmy mu gratulowali, z minami seryo kładliśmy mu w uszy rozmaite kpiny; a że do tego wszystkiego Basia była dziewczyna »niczego«, apetyczna, córka radcy stanu i miała futor, a co najgłówniejsza była pierwszą kobietą, która względem Bielikowa żywiła uczucia zachęcające, — ergo Bielikow stracił głowę i zadecydował, że w gruncie rzeczy powinien się ożenić.
— Trzeba mu było tylko odebrać kalosze i parasol — przemówił Iwan Iwanowicz.
— Wyobraź pan sobie niepodobna. Nie mogliśmy. Postawił u siebie na stole portret Basi, przychodził codzień regularnie do mnie, aby powiedzieć kilka zdań o Basi, o życiu rodzinnem i o tem, że małżeństwo jest krokiem poważnym, często bywał u Kowaleńków — ale życia nie zmienił na jotę. Nawet na odwrót postanowienie żenienia się podziałało nań jakoś chorobliwie: schudł, pobladł i, zdawało się, jeszcze głębiej wsiąkł w futerał.