Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ŻYCZENIE.

Gdy uderzy godzina, że znajdę się w kole
Odchodzących: obym mógł z chmurami na czole
Nie skarżyć się — ach lepsze moje czasy były!
Obym nie wierzył, że świat idzie do mogiły —
I nie był z tych, co w słońcu południowem płyną,
Mówiąc, że tylko piękny zmierzch piękną godziną!
Obym zawsze miłować mógł junacze duchy
Za to, że są szalone i chcą rwać łańcuchy,
I mógł ich radosnemi radować się słowy...
O, mój zachodzie słońca, błogosław świat nowy!

Antoni Lange.