Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/121

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Statek odkrywczy.
Panu Janowi Szczepanikowi.

Po modrem morzu statek płynie,
Dziób pruje wodę, szruba warczy;
Za sobą ryje lśniącą bruzdę,
Jak brylant na stalowej tarczy.

Gdzieś ku nieznanym lądom zmierza,
Pod gwiazd nieznanych firmamenty,
Płynie ku dziwom, cudom, baśniom — —
A morza szumią mu odmęty.

Dalekiej ciżby na wybrzeżu
Zdumione za nim oczy lecą,
A jego dumne białe żagle
Jak złoto się pod słonce świecą!

Kazimierz Tetmajer.