Strona:Życie tygodnik Rok II (1898) wybór.djvu/107

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Aforyzmy społeczne.

Kultura to zwycięstwo entuzyazmu nad trzeźwością.


∗             ∗

Tytan podnosi ideę, idea podnosi pigmejczyków.


∗             ∗

Tęgi człowiek chce czemś być, mierny za coś uchodzić; pierwszy szuka prawdy, drugi przyjaciół.


∗             ∗

Artysta to potentat uczucia, filozof myśli, geniusz instynktu.


∗             ∗

Na tle zagłuszonej świadomości i uśpionej woli rozpoczyna się działalność geniuszu.


∗             ∗

Ludzkość na dwie kategorye się rozpada; Jedni walczą, borykają się, zapalają, entuzyazmują; drudzy gaszą, niszczą, tłumią — pojmuję, dlaczego ich nazywamy tłumem.


∗             ∗

Cogito ergo sum nie odpowiada naszemu wiekowi. Cogor ergo sum »muszę więc jestem« to hasło naszego stulecia. Zmuszają mnie prawa przyrody, ustawy, stosunków. Poddając się im z przymusem, czuję, że jestem. Cofanie się przymusu oznacza rozwój kultury, jego wzrost jest śmiercią postępu. Cóż na to socyaliści?

Adolf Stand.