Strona:Żółty krzyż - T.II - Bogowie Germanji (Andrzej Strug).djvu/127

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


, żadną miarą nie mogę.... Ale jutro? Powiedzmy — o wpół do ósmej — ma pan wolny wieczór? Bardzo proszę!
— Tak! Tak! O wpół do ósmej? Będę punktualnie...