Strona:Żółty krzyż - T.III - Ostatni film Evy Evard (Andrzej Strug).djvu/149

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


formacyj. Nieszczęsny memorjał pomimo bardzo przykrych jego ustępów da się usprawiedliwić jako środek wkupienia się w zaufanie generała Sittenfelda ale pod warunkiem, że sąd wogóle uwierzy, że pani uczyniła coś dla sprawy Francji lub przynajmniej starała się uczynić. Notatki, przesyłane do Drugiego Biura za pośrednictwem van Trothena, nie dawały nic konkretnego, a główna i jedyna zdobycz pani, plan pierwszej ofensywy wiosennej, był przedmiotem dużej wesołości w oddziale operacyjnym naszej Wielkiej Kwatery, jako fantasmagorja, podsunięta pani chyba na drwiny lub, co gorsza, gdyby nawet została potraktowana rzeczowo, zmierzałaby ona wyraźnie do wprowadzenia w błąd kierownictwa armji francuskiej, tak samo jak zupełnie inny również fałszywy plan tejże pierwszej wiosennej ofensywy, który w tym samym czasie dostał się do rąk oddziału wywiadowczego wielkiej kwatery marszałka Douglas Haig’a, co wywołało przykre i niepotrzebne tarcia. Obie mistyfikacje, znamionujące wyraźną intencję kontrwywiadu niemieckiego aby zdezorjentować przeciwnika a nawet poróżnić między sobą kierownictwa obu armij sojuszniczych, akt oskarżenia łączy z nazwiskiem pani... Oto jak zostały potraktowane usługi pani... W atmosferze takiej ich oceny niefortunny i pożałowania godny memorjał pani...
— Maître Lourthier, mam tego dość! Od faktów, od ich krytyki, od pedantycznej rzeczowości i od wszelkich kruczków, wykrętów, od żonglowania paragrafami i całej kazuistyki adwokackiej — mam