Strona:Święci poeci - Pieśni mistycznej miłości.djvu/47

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


54.

Kto te znaki pokajanem
Sercem w siebie bierze,
Ten uwierzy, że się Chrystus
Oddał nam w ofierze.
Cześć dla znaków tych mię broni
Od sideł szatana,
Wściekłość grzechu by pokonać
Tylko im moc dana.


55.

Kiedy patrzę na te znaki,
Oci! oci! śpiewam;
Na tę wątłą miłość dla Cię
O jakże się gniewam!
Kark poddałbym chętnie jarzmu,
Bicz zniósłbym w pokorze —
Jak z miłości dla mnie wziąłeś
Kolczastą obrożę.


56.

Na tę wędkę serce Twoje
Ułowić się dało
I by ludzkość zbawić, na krzyż
Przybito Twe ciało.
Jak ponętną była pastka
Jeśliś uwiązł na niej,
By wybawiać wciąż duszyczki
Z piekielnej otchłani.