Strona:Święci poeci - Pieśni mistycznej miłości.djvu/44

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


45.

Szczęśliw, kto się mógł zapisać
Pod Mistrza tej szkoły,
I z ust jego miód wysysać
Jak z kwiatów ssą pszczoły.
Miód niebiański, słodziuteńki,
Co zdrowiem napawa,
I przy którym każda inna
Nie smakuje strawa.“


46.

A tak dusza rozmyślając
O tem i o innem,
Gotuje się uczcić Pana
Śpiewaniem dziękczynnem,
I gdy w sercu żar miłości
Najpilniej roznieci,
Naraz śpiewać zaprzestaje
O godzinie trzeciej.


47.

Oci! Oci! jęczy dusza
Z przejęciem głębokiem
I Chrystusów żywot ziemski
Zlewa łez potokiem,
Nieprzestając gorącemi
Usty Pana sławić.
Z wycierpianych mąk aż tyle
Żeby grzeszne zbawić.