Strona:Święci poeci - Pieśni mistycznej miłości.djvu/112

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


37.

Bóg stając się człowiekiem — tem samem dowodzi,
Że więcéj o mnie, niźli o duchy mu chodzi. —


38.

Nie zów się mądrym, chociaż rozumu masz wiele,
Przed Bogiem mądry tylko katolik w kościele. —


39.

Nie spuszczaj się, żeś chrzczony, o szeptny grzeszniku!
Zbłocona lilia, śmieciem zgnije na śmietniku. —


40.

Chleb Pański ma działanie mądrości kamienia[1]
Co się w nas roztopiło, to w złoto zamienia.


41.

Ciało swe szanuj; skrzynka cudnéj to roboty,
W niej wizerunek Boga chowaj jak klejnoty. —


42.

Sen jest trojaki; w śmierci śpią zwykle grzesznicy;
Leniwi w ziemi; w Bogu — Boga miłośnicy.


43.

Trzeba skosztować piekła choć raz Chrześcianinie;
Unikniesz go za życia, po śmierci nie minie.


  1. Tak zwany kamień filozoficzny.