Strona:Śpiewnik kościelny czyli pieśni nabożne z melodyjami w kościele katolickim używane (Mioduszewski).djvu/0828

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


Ozdobiony, przeciążony, M. M.
Są dowodami.

Przeto i my nie wątpimy, M. M. że nas pocieszysz.
A proszącym, wołającym, M. M. w pomoc pospieszysz:
Bo ty jesteś jedyna,
Pośredniczka do Syna,
On to sprawi, co przedstawi M. M.
Twoja przyczyna.

Proś więc jego tak dobrego, M. M. matko pociechy,
By każdemu z nas grzesznemu, M. M. odpuścił grzechy:
Byśmy je opłakali,
Do nich się nie wracali,
A twym torem i cnot wzorem M. M.
Postępowali.

Niech zawady, czarta zdrady, M. M. w drodze zbawienia,
Precz oddali, nas ocali, M. M. wśród skał zgorszenia:
Niech wszystkich miłujemy,
Cudzego nie pragniemy,
A obmowy i złej mowy, M. M.
Niech się strzeżemy.

Niech i chleba co potrzeba, M. M. zawsze udzieli,
Byśmy z troski, w służbie Boskiej M M. przeszkód nie mieli:
Niech nas od ognia broni,
Od powietrza zasłoni,
Nieprzejrzanej, niespodzianej, M. M.
Śmierci uchroni.

Matko droga, racz do Boga M. M. zanieść te prośby,
By wzruszony i zmiękczony, M. M. wstrzymał swe groźby:
A nas przez wzgląd na ciebie,
Raczył przyjąć do siebie,
I z świętemi sługi swemi, M. M.
Umieścił w niebie.