Sternicy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Sternicy
Pochodzenie Poezje Zebrane tom II
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
STERNICY

Przez polskich dziejów krwawy zrąb,
Jak Duch-Król, co się w nowe wciela,
Widnieje w blaskach postać-dąb
Kapłana-obywatela.

Urody dziwnej, dziwnej krwie,        5
A jednego wieszczego oblicza —
Czy on się ondzie Skargą zwie,
Czy weźmie imię Mickiewicza.

Jezajasz-prorok, płomień-grom,
Bezrządu gminu polskiego gromiciel,        10
A zasię, kiedy runie Dom,
Architekt-odnowiciel.

Jako Stróż z ducha natchnienia,
Stojący u Znicza na warcie —
Sumienie pokolenia,        15
By duch swój wykuwało w harcie.

W potrzebie żołnierz u wyłomu,
Niosący z krwi ofiarę —

W potrzebie sternik promu
Z brzegu niewiary — w wiarę.        20

Jeśli na ziemie najdzie wróg,
Tłumiciel, deptacz rozwoju,
Tedy on nie wybiera dróg,
Lecz jedną widzi: w boju!

Czy to ksiądz Marek będzie,        25
Który szlachtę ospałą zapala —
Czy Kmietowicz z Podhala,
Rzucający w lud buntu orędzie — —

Powstanie, to powstanie
Bunt, to bunt — o Ducha chodzi!        30
O ten Dzień, o to Świtanie,
Które w krwi zórz się rodzi.

Ku onym Świtom dąży
Sternik polskiego promu        5
Z niewiary, co w odmęt grąży,        35
Do wiary, do Niezłomu!

Lublin, 2. XII. [1]915




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.