Stary lis

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Klemens Junosza
Tytuł Stary lis
Pochodzenie Drobiazgi
Wydawca Redakcja „Muchy”
Data wydania 1898
Druk A. Michalski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


STARY LIS.

Lis stary, doświadczony, sztuk wszelakich świadom
Zwęszywszy tłustą gąskę, pojechał za Radom;
A chcąc się sprezentować zgrabnie i ponętnie,
Puszyste faworyty nastroszył odświętnie,
I na pola szerokie, na ogromne lasy,
Puścił się nadwiślańską w „kupie” drugiej klasy.
Drugi lis, konkurencyi bojąc się kolegi,
Wziął sanki i wprost końmi podążał przez śniegi.
Lis pierwszy śmiał się mocno, mówiąc: — Jedź fujaro!
Nim ty szkapą się ruszysz, ja wpierw zdążę parą.
Pojechali...
Lis pierwszy do wioski przybywa,
Gdzie wiedział, że się chowa gąska urodziwa,
I pyta, po podróży krzepiąc się przekąską:
— Nie był tu mój kolega?
— Już odjechał z gąską.
Lis zgłupiał i powietrze napełniając wrzaskiem
Przeklinał Stephensona z jego wynalazkiem.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Klemens Szaniawski.