Sprzeczka (Biernacki, 1879)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Biernacki
Tytuł Sprzeczka
Pochodzenie Piosnki i satyry
Data wydania 1879
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Drukarz Józef Unger
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Sprzeczka.
(Żart etymologiczny).


Zatem kolega uważa,
Że Brednia idzie od Dzwonka;
Niech kolegę nie obraża,
Lecz taki źródłosłów — mrzonka.
— Nie mrzonka; a więc kolego,
Od czego Brednia u ciebie?
— Dobre pytanie? od czego!
Od Wiednia, jak Bóg na niebie.

— Nigdy! skoro biją w dzwony,
Co natenczas ucho chwyta?
Same bezsensowe tony.
Brednia od Dzwonka i kwita.
— Nie, od Wiednia; analogja:
Wiedeń często brednie rodzi.
— To ma być etymologja!
To niczego nie dowodzi!


 — Owszem, etymologicznie!
Patrzmy, co wychodzi z Wiednia?
Wied-Wid-Wed — a co, jak ślicznie!
Wed-Bed-Wred-Bred-Wrednia-Brednia.
— O, o, o, o, protestuję!
Tu niema logicznéj gamy!
— Niema? niech więc ją wysnuje
Kolega z Dzwonu, słuchamy.

— I owszem, na zawołanie;
To sprawa dla mnie powszednia;
Dzwoń-Doń-Diń-Deń — a co panie!
Deń-Beń-Dreń-Breń-Drednia-Brednia.
— Niema sensu! jak od Dzwonka,
Tak można wywieść od Wieprza!
— A od Wiednia, jak od Bąka!
Głupstwo! moja Brednia lepsza!






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Biernacki.