Strona:PL Gabriela Zapolska - Utwory dramatyczne T. I.djvu/297: Różnice pomiędzy wersjami

Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
 
 
Status stronyStatus strony
-
Przepisana
+
Skorygowana
Treść strony (załączany fragment):Treść strony (załączany fragment):
Linia 6: Linia 6:
 
{{tab}}Ze wszystkich. My wybrali na miejsce posiedzenia biuro dobroczynności, bo to teren neutralny — to wszyscy tam się zejść mogą.<br>
 
{{tab}}Ze wszystkich. My wybrali na miejsce posiedzenia biuro dobroczynności, bo to teren neutralny — to wszyscy tam się zejść mogą.<br>
 
{{c|RASTAWIECKI.}}
 
{{c|RASTAWIECKI.}}
{{tab}}Ja tam, wydeleguję mego naczelnego redaktora. Ale to nie zmienia postaci rzeczy. Tem mnie pan nie ułagodzi. Ja zawsze będę niewzruszony.<br>
+
{{tab}}Ja tam wydeleguję mego naczelnego redaktora. Ale to nie zmienia postaci rzeczy. Tem mnie pan nie ułagodzi. Ja zawsze będę niewzruszony.<br>
 
{{c|STEIERMARKT.}}
 
{{c|STEIERMARKT.}}
 
{{tab}}Panie Rastawiecki! do czego to panu? Pan chce w tem szukać reklamy i sensacji... Pozwól pan — ja też jestem przedsiębiorca, pan też jesteś przedsiębiorca — tylko, że ja robię w cegle a pan w bibule. No, tak jest — co robić! Więc ja rozumiem, że pan chce swoje przedsiębiorstwo podtrzymać.<br>
 
{{tab}}Panie Rastawiecki! do czego to panu? Pan chce w tem szukać reklamy i sensacji... Pozwól pan — ja też jestem przedsiębiorca, pan też jesteś przedsiębiorca — tylko, że ja robię w cegle a pan w bibule. No, tak jest — co robić! Więc ja rozumiem, że pan chce swoje przedsiębiorstwo podtrzymać.<br>

Menu nawigacyjne