Sonety (Shakespeare, 1922)/XIV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł XIV.
Pochodzenie Sonety
Data wydania 1922
Wydawnictwo Instytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska“
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
XIV.

O, nie do gwiazd ja po nauki chodzę,
A przecież jestem astronomem, zda się,
Ale nie poto, aby wieścić srodze
O złem czy dobrem, tym czy owym czasie.
Nie przepowiadam, co chwila przyniesie;
Klęski, pioruny, deszcze, gołoledzie,
Ani nie czytam na niebios bezkresie,
Czy się też dobrze książętom powiedzie.
Z twego li oka czerpię wiedzę moją,
W niem, wierna gwiazdo, widzę, że się cnota
I piękność tylko naonczas ostoją
Gdy do odmłodzeń popchnie cię ochota.
W przeciwnym razie z tobą zginą jeszcze
Cnota i piękność — to dzisiaj ci wieszczę.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Jan Kasprowicz.