Sonety (Shakespeare, 1913)/XLVIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety Shakespeare’a
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1913
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Maria Sułkowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
XLVIII.

Jakże ostrożnie każdą część dobytku
Ukryłem, ściany rzucając domostwa,
Aby dla mego została użytku
Strzeżona wiernie od zbójów łotrostwa.
Lecz, Ty, przy którym śmieciem są klejnoty,
Najmilszy z drogich, jedna trosko moja,
Pociecho cenna, teraz me zgryzoty,
Pastwą pierwszego padłeś z brzegu zbója!
Nie utaiłem Ciebie w żadne skrzynie,
Prócz gdzie nie jesteś, choć tam czuję Ciebie,
W cichym więzieniu piersi mej jedynie,
Gdzie przyjść, skąd odejść, możesz jak do siebie.
Lecz nie uszedłbyś pod zamkiem kradzieży;
Za klejnot cnota łotrostwu nie zdzierzy.


Grafika na koniec utworu 3.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Maria Sułkowska.