Gdyż z Tobą zawsze będą tamtych dwoje:
Powietrze lotne i ogień przeczysty,
To jest myśl moja i pragnienie moje.
Ku Tobie bieżą w pielgrzymce strzelistej
Pierwiastki chyże całej mej istności.
Lecz gdy odejdą w poselstwie miłości,
Z pierwiastków czterech życie me złożone,
Ku śmierci ciąży, z dwu osierocone.
I życie moje dopiero uleczy
Powrót od Ciebie onych chyżych gości,
Którzy Twe zdrowie w wiernej mają pieczy,
I dobre o nim niosą wiadomości. Cieszę się wówczas; lecz ślę gońce moje, I znów popadam w smętnych myśli roje.