Sonety (Shakespeare, 1836)/XXVII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonet XXVII
Pochodzenie Poezye Konstantego Piotrowskiego
Data wydania 1836
Druk Drukarnia XX. Karmelitów
Miejsce wyd. Berdyczów
Tłumacz Konstanty Piotrowski
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
(27)I.

Zmordowany pracami, rzucam się na łoże;
Słodkie wytchnięcie członkóm strudzonym niemało.
Wtenczas się zaczynają mej duszy podróże,
Ona silnie pracuje, gdy spoczywa ciało.

Wtenczas myśl ma, (chociażem od ciebie daleko)
Odprawuje pielgrzymkę do twej lubej schrony;
Widzę ciebie wzniesioną, i drzącą powieką,
Jako widzi ciemnoty, wzroku pozbawiony.

I dusza moja goni za łudzącą marą,
Co w grubych cieniach świeci slepemu wzrokowi;
Wiszącemu na łonie nocy brylantowi
Podobnaś; który blaskiem piękrzy twarz jej starą.
Tak ma dusza me ciało, i nocy i dniowi,
Dla ciebie, i dla siebie, stają się ofiarą.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Konstanty Piotrowski.