Sonet (Romanowski, 1904)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mieczysław Romanowski
Tytuł Sonet
Pochodzenie Wybór pism Mieczysława Romanowskiego
Redaktor Tadeusz Pini
Data wydania 1904
Wydawnictwo Towarzystwo nauczycieli szkół wyższych
Druk Drukarnia „Polonia“ we Lwowie
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tom I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tom I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały wybór pism
Pobierz jako: Pobierz Cały wybór pism jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały wybór pism jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały wybór pism jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

SONET
na dzień 1. Stycznia 1854.

Wśród orkanów na fali grają żagle moje
Niby skrzydła łabędzie, utoczone z piany;
Zimnem okiem spoglądam w przestwór rozbujany,
Niechaj piorun w maszt bije — ja, widzę ostoję.[1]

Gdym od brzegu odbijał, to tęczy rozwoje
Kwiatem drogę mi słały przez modre bałwany;
A ja — dziecko — na łodzi słodko kołysany
Plotłem w wianek żeglugi marzenia powoje!

Burza wianek porwała — łodzią fala miota,
I niejeden już piorun młodą pierś uderzył,
I usta-m obznajomił ze życia piołunem; —

Ale płyńmy — znów, widzę, szkli się tęcza złota:
Powróciła mym oczom. Jam w powrót nie wierzył...
O, teraz, łodzi moja, leć z myśli piorunem!




Przypisy

  1. przystań.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Tadeusz Pini, Mieczysław Romanowski.