Smutny

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Teofil Lenartowicz
Tytuł Smutny
Pochodzenie Nowa lirenka. Część I
Data wydania 1859
Drukarz Drukarnia Karola Kowalewskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cała część I
Pobierz jako: Pobierz Cała część I jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cała część I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cała część I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
SMUTNY.
Nowa lirenka ornament mały (6).png

Dąbrowa zielona, łąka pokoszona,
Łąka zapachniała, dusza posmutniała. —
Nie śpiewaj skowronku bo mi się coś dzieje,
Jak słyszę piosenkę pot się ze mnie leje.
Oj! przeleciał ptaszek, złote piórko zgubił,
Już tych dawno nie ma co ja ich polubił.
Będęż ja się smucił od rana do zmroku,
Będę ludziom gadał: że mam piasek w oku.

Za borami bory! jasne zorze bledną,
Z owych potraconych, żeby chociaż jedno!
Przeleciała gwiazda, jakby łzę uronił,
Jak życie przeleci, kto je będzie gonił?
Bodajżeś ty była ona dziką różą,
Albo tą dziewanną, co to ich tak dużo;
Ale żeś ty była ubogą dziewczyną,
Łzami perełkami, ciche zdroje płyną.
Kalino, kalino! z dalekiego dołu
Oj! drzewko ty moje, przybliż się ku siołu,
Wyrwij się z korzeniem, zakop się przed sionką,
Żebyś mi zakryła to niebieskie słonko.
Jak słońce zapadnie, jak miesiąc zagaśnie,
Jak się człek uciszy, jak na dobre zaśnie,
Wtedy moja miła będzie mi się śniła,
Będzie siadywała, będzie wianki wiła,
Srebrem przewijała........


Nowa lirenka ornament (5).png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Teofil Lenartowicz.