Silenus
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Silenus |
| Pochodzenie | Sielanki (1614) i inne wiersze polskie |
| Redaktor | Jan Łoś |
| Wydawca | Polska Akademia Umiejętności |
| Data wyd. | 1921 |
| Druk | Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego |
| Miejsce wyd. | Kraków |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Całe Sielanki Cały zbiór |
| Indeks stron | |
|
Sielanka trzecia. Silenus. Przedsie[1] wy, leśne Muzy, przedsie w pieśni swoje! Jako zawsze, wieńce mu z głowy pospadały. 5 Dzban tylko i multanki przy stronie wisiały. A nigdy nic od niego nie otrzymywali. 10 Gdy się kręcą; wtym Aegle do onej biesiady Rośmieje się i rzecze: Po co mię wiążecie? 15 Rozwiążcie, dzieci; pieśni będzie, ile chcecie. I, niektóre z Faunami taniec gotowały. 20 Zwierz dziki z gor się sypał; las i wielkie sośnie[4],
Wierzchami potrząsały, właśnie by rozumne, Ani się tak dziwuje Izmar Orpheowi, 25 Ani skala Parnaska mądremu Phoebowi. Wody, ognie, powietrza dzielą się[5] trojako; 30 Skąd ludzki rodzaj, skąd źwierz wszelki inszy niemy, Skąd wichry, skąd pioruny, skąd straszliwe gromy, 35 Co ziemią trzęsie i gdzie są piekielne domy; Ani praw, ani wielkich statutów pisano; 40 Cnotą i przyrodzeniem ludzie się rządzili. Nakoniec do żelaznych przyszło wieków smutnych, 45 W ktorych się namnożyło siła serc okrutnych; Złe macochy pasierbom truciny[8] gotują: 50 A święta sprawiedliwość, która tu mięszkała
A wtym Bog rozgniewany świat potopem psował[10]. A ci więc znowu ludzkie wieki rozmnażali, 55 Gdy kości[11] wielkiej matki[12] przez głowę miotali. Moc straszna, a samego domowa zgubiła. 60 Poco, śliczna krolowa, dufasz w chytre czary? Potym śmiech wszystkich bogow, gdy Marsa sieciami 65 Przyrzucił[14] Wulkan, a sam połyskał rogami. I na toż uczyniony małżeński stan święty, 70 Aby nim nieostrożna młodź szła do utraty? I wy, bezecne siostry, wy nielutościwe, 75 Coście pomordowały swe męże właściwe[16], Co przysiągszy i ślubem uwiązawszy rękę. 80 Potym do niecudnego[17] rozwodu skoczyła,
A on nędznik, małżeństwa słowem omylony, Potym przypomniał, jako skrzętną[18] Koronidę 85 Chciwe oko do paniej przywiodło w ohydę, Kto skrzętny, i językiem nie umie ten władać. 90 A język naszkodliwsza sztuka u człowieka, I tyś, kruku, przed laty pięknym ptakiem bywał, 95 I białością z łabęćmi dobrze porownywał: Mniejbyś miewał zazdrości i lepiejbyś jadał; 100 Ale ty wszędzie kraczesz, i sroki cię znają, I na bukach wycinał: stamtąd wyczytali 105 Satyrowie i także po lesiech śpiewali; Aż już prawie ostatnie zorze zapadały; 110 Dopiero się rozeszli, każdy w swoje ślady,
|
- ↑ dalej, nuże
- ↑ imą — zaczną
- ↑ popisać (twarz) — zamazać
- ↑ sośnia — sosna
- ↑ grunt — fundament
- ↑ Żywiemy — żyjemy
- ↑ znienagła — zwolna
- ↑ trucina — trucizna
- ↑ obecnie — wspólnie
- ↑ psować — psuć
- ↑ kości matki wielkiej — kamienie
- ↑ matka wielka — ziemia
- ↑ przejeździć — objechać, zwiedzić
- ↑ przyrzucić (sieciami) — obrzucić, oplątać
- ↑ zawod — igrzyska, wyścigi
- ↑ właściwy — własny
- ↑ niecudny — brzydki, haniebny
- ↑ skrzętny — ruchliwy, niespokojny
- ↑ zżyć — wyżyć (w zgodzie)
- ↑ schadzać — chodzić
- ↑ sprzeciwiać się — odpowiadać