Sielanki (1614) i inne wiersze polskie/Wstęp

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Łoś
Tytuł Szymona Szymonowica
Sielanki (1614) i inne wiersze polskie
Wydawca Polska Akademia Umiejętności
Data wydania 1921
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

Szymon Szymonowicz, który sam siebie w duchu wieku Symonidesem nazywał, urodzony r. 1558 we Lwowie, uczył się w szkołach lwowskich i w Akademji krakowskiej, i w Krakowie też r. 1583 wydał pierwszy swój utwór literacki w języku łacińskim, Flagellum livoris, 19 pieśni na wzór Horacego ułożonych, które Janowi Zamoyskiemu poświęcił. Szymonowicz w tym czasie przeniósł się już do Lwowa i tam zajmował się kształceniem młodzieży. Po trzech latach ukazał się również w Krakowie Szymonowicza tren łaciński na zgon Jakóba Górskiego: Naenia funehris... de morte Jacobi Gorscii, a w roku następnym dramat Castus Joseph (w Krakowie); gdy tegoż 1587 r. napadli na Polskę Tatarzy i Turcy, Szymonowicz napisał i wydrukował Aelinopaean, wiersz żałosny, kończący się pochwałą zwycięzcy Zamoyskiego. Potem oprócz drobniejszych łacińskich utworów poetyckich Szymonowicz w r. 1593 wydał wiersz „Ślub opisany przez Simona Simonidesa“ (ku czci Sieniawskiego). Utwór ten wszedł potem do składu Sielanek.
Jednocześnie poeta pomaga Zamoyskiemu do założenia Akademji w Zamościu, wyszukując dla niej profesorów. W r. 1597 napisał dwa polskie utwory wierszowane drobnych rozmiarów, zawierające zalecenie komedji Piotra Cieklińskiego Potrójny, tłumaczonej z Plauta, i w tymże roku Castus Joseph Szymonowicza w przekładzie Stanisława Gosławskiego wyszedł w Krakowie po polsku. Tymczasem w dalszym ciągu sam Szymonowicz ogłasza drukiem utwory łacińskie, jak Imagines dietae Zamoscianae (wyd. w r. 1604), lub pisze polskie: według przypuszczenia Węclewskiego w r. 1606 powstała sielanka Rocznica, około tegoż czasu napisał Szymonowicz Lutnię Rokoszańską, w r. 1610 (zaginiony) wiersz polski do Wacława Zamoyskiego. W r. 1613 i 1614 wyszły łacińskie utwory Szymonowicza, pod któremi podpisano imię autora: Simon Simonides z dodaniem nazwiska Bendonski (wiersze łacińskie w Institutiones Juris Regni Poloniae i In nuptiis Simonis Birkowski); to nazwisko więcej się na innych dziełach poety nie powtarza.
W r. 1614 ogłosił Szymonowicz najznakomitszy wytwór swego talentu Sielanki wraz z 34 Nagrobkami zbieranej drużyny, drukowane przez Marcina Łęskiego. Jest to niewielka książeczka in 4°, licząca kart 56 p. t. Simona Simonidesa Sielanki (poniżej ozdoba drukarska i pod nią):

CUM GRATIA ET PRIVILEGIO S. R. M.
W DRUKARNI AKADEMIEY ZAMOYSKIEY
DRUKOWAŁ MARCIN ŁĘSKI
ROKU 1614.

Karty oznaczono u dołu literami od Aŋ, (karta następna po tytułowej) do Oɱ, (karta przedostania). Nagrobki rozpoczynają się na karcie O.
Z innych główniejszych dzieł Szymonowicza wyszła w r. 1618 Pentesilea dramat łaciński, a Sielanki były jeszcze za życia jego wydane w r. 1626 i 1629, to ostatnie wydanie ukazało się zresztą może już po jego śmierci, Szymonowicz bowiem umarł d. 5 maja 1629 r.
Życie swoje spędził przeważnie we Lwowie, częścią przy boku Jana Zamoyskiego, jako jego sekretarz, po jego śmierci przebywał w Zamościu, jako wychowawca małego Tomasza Zamoyskiego; tam też w kolegjacie złożono ciało jego na wieczny spoczynek i uczczono pamięć jego nagrobkiem z obszernym wierszowanym napisem łacińskim.
Wiszniewski (Hist. lit. VII, 191), podawszy tytuł pierwszego wydania Sielanek Szymonowicza, pisze: „Od drugiego wydania tegoż roku i tamże różni się tytułem; bo tu jest gotyka i antykwa, a tam antykwą i kursywą“. W egzemplarzach, należących do bibljoteki Ossolińskich (p. faksymil w Hist. lit. pols. Chmielowskiego I, 290) oraz do bibl. Czartoryskich (13882—48) jednakowo wydrukowano gotyką na karcie tytułowej wydania z roku 1614 słowa: „W Drukárni Akádemiey Zamoyskiey Drukował Marćin Lęski“, a resztę antykwą.
Wydanie z roku 1626 Wiszniewski (l. c.) opisuje mówiąc, że w niem „zamiast fleronu jest mąż na koniu skrzydlatym z tarczą, na której herb Zamoyskich“; Maciejowski zaś inny daje opis jego: „Drugie to wydanie... ma takiż sam, co pierwsze tytuł, z tą różnicą, iż zamiast floresu jest jakowaś niewydatnie w drzeworycie wyrażona ozdóbka“ (Piśm. pols. I, 743) i w przypisku dodaje: „P. Wiszniewski... mylnie mówi, że męża na koniu skrzydlatym z tarczą, na której herb Zamoyskich przedstawia. Miałźeby inne jakowe od naszego z r. 1626 pochodzące wydanie mieć w rękach?" (ib. 744). Maciejowski też zaznaczył, że różni się to wydanie od pierwszego zwłaszcza w jednem miejscu, mianowicie koniec sielanki p. t. Orfeus inaczej w tem brzmi, niż w tamtem. Po wierszu bowiem, kończącym ją w pierwszem wydaniu, czytamy w tem, t. j. w drugiem wydaniu:

Ba y Wachowey łąki barzo dowątliło,
Pewnie, kiedy się dowie, nie będzie mu miło,
Zaymuymy jak nayprędzey, a gdy podoiwie,
Przyżeniem tu, y będziem z sobą paść na niwie,
Azaby Wasyłowa Netha pasła z nami,
Tobyśmy ią cieszyli swymi piszczałkami.

Wszystkie wydania następne — według świadectwa Maciejowskiego wypuściły te wiersze, robiono je bowiem podług wydania pierwszego, w którem ich niema. Edycje Cezarego z roku 1629 i 1640 dodają Nagrobki zielone jakiegoś nieznanego autora, który naśladował Nagrobki zbieranej drużyny Szymonowicza, a z tych ostatnich opuszczają 6 nagrobków: Starego buhaja, Starego kiernoza, Starego dryganta, Wróbla, Kaczora i Gąsiora.
Wydanie niniejsze jest wiernym i zupełnym przedrukiem (ze zmodernizowaną pisownią) wydania z r. 1614. z dodaniem Wierszy różnych według wydania Węclewskiego: „Sielanki i kilka innych pism polskich Szymona Szymonowicza“ Chełmno 1864. Należą tu: Mulier fortis, przekład z Sebastjana Felsztyńskiego zapewne w r. 1592; Węclewski odpis zrobił z Bibljoteki Warszawskiej II, 449 z r. 1843; dalej wiersze do Potrójnego przepisane przez Węclewskiego z pierwodruku (r. 1597), a wreszcie Lutnia rokoszańska z r. 1607 według tekstu ogłoszonego przez Bielowskiego w Bibljotece Ossolińskich, poczet nowy IV, 46 i nast. r. 1863.
Jedną tylko wprowadziliśmy wtem wydaniu zmianę, mianowicie w sielance IX Kiermasz, gdzie w pierwodruku pomylono osoby rozmawiające i tak samo bez zmian powtarzano w późniejszych wydaniach. Sens jednak domaga się zmian, które zaznaczone zostały na str. 51 niniejszego wydania.

Modernizację pisowni przeprowadzono na zasadach następujących: zam. v użyto u, zam. ʃs, zamiast i, yj, zam. áa, zam. śi, ći, źisi, ci, zi, w niektórych miejscach w druku użyto y zam. i, drukujemy w tych miejscach i; zam. używamy cz; piszemy roz zam. ros — użytego przed spółgłoskami bezdźwięcznemi. Nie zachowujemy oznaczania spółgłosek bezdźwięcznych przed dźwięcznemi i odwrotnie, których asymilacja odbija się inaczej w ortografji pierwodruku niż w teraźniejszej, poprawiamy też i błędną w tym zakresie pisownię; dlatego piszemy ciężkie (zam. cięszkie), boskim (bozkim), łyżka (łyszka), potka (podka!), męskie (męzkie), nisko (nizko), wschodzi (wzchodzi), podrosszy podrozszy!), siatkę (siadkę!); także w złożeniach z przyimkami: składać (zam. zkładać), schadzała (zchadzała), strzymasz (ztrzymasz), wschodzi (wzchodzi), spuści (zpuści), skąd (zkąd), stąd (ztąd), i t. p. wreszcie w wygłosie: być (zam. bydź), już (iusz), niestetyż (niestetysz) i t. d. Obce x oddajemy przez ks zgłoskotwórcze y, i przed samogłoską wyrażamy przez yj, ij np. Dijanna, tryjumf, wyrazy pospolite zapożyczone oddajemy w pisowni polskiej np. egipska (zam. Aegypska); w formach, gdzie się waha s i ś, piszemy jednostajnie: właśnie, śpi, śpiewa, podobnie też źle. Zachowujemy oboczność form: miedzy — między, lotryni — łotryni, bespieczny — beśpieczny, utrzymujemy stałą pisownię jesli (nie jeśli) oraz tubysmy, jakosmy, winnismy i t. d. stale, obok dalekośwa; zachowujemy pisownię wodruku: djabłowa (Siel. 18, w. 118). djabła (18, 126), djabeł (18, 133), zachowaliśmy różnicę końcówek, -ym, -ymi, -im, imi, em, emi, oraz niekiedy (rzadko) sie obok częstego, prawie wyłącznie używanego się. Wreszcie nie kreskujemy o, z wyjątkiem trzech razy na str. 1 i 2, co jest w pierwodruku, i zachowujemy pisownię puł.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Łoś.