Samotny grób

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Letitia Elizabeth Landon
Tytuł Samotny grób
Pochodzenie Poeci angielscy
Wydawca Księgarnia H. Antenberga
Data wydania 1907
Druk W. L. Anczyc i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
SAMOTNY GRÓB.
 

Samotny, cichy znam ja grób,
Śród polnych skryty ziół;
Ani tu znaku ludzkich stóp,
Brzęczą li roje pszczół.
Blasków porannych nie zna on,
Szary go skrywa głaz,
Zato, gdy dnia nadejdzie skon,
W zachodu złoty czas
Taka promienna brzmi tu wieść,
Jakby znów życie miało wskrześć.

Tu na spoczynek wieczny legł
Ten, co w swój zamknął śpiew
Duszę, nad ziemski mknącą brzeg,
Do niebios świętych stref.
Młodość, nadzieję, miłość wlał
W dźwięki swych twórczych tchnień,
Godnych pamięci, godnych chwał,
A dziś go pokrył cień;
Nigdy mu rozgłos nie był rad,
Imienia jego nie zna świat.

Tyle śród naszych pół i łąk
Rozbrzmiewa jego słów,
A on nie w sławy poszedł krąg,
Lecz w zapomnianych huf;
Baśń tylko wiewną przędzie tkań
Tu, gdzie dziś jego kres;

Kwiaty swój zapach sączą dlań
Z kroplami rośnych łez,
Przyroda, którą kochał tak,
Wiernej pamięci daje znak...

Przedziwny jest to losów czar,
Błoga dla serca jaśń:
Miejsce, gdzie piewca żył, gdzie zmarł,
W sen swój otula Baśń;
Naokół szepce trawy łan,
Zielony szumi bór:
Dopóki duszom naszym znan
Choć jeden pieśni wtór,
Póki choć jeden został dreszcz,
Żyć bezimienny będzie wieszcz.


Poeci angielscy - Grafika na koniec utworu.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Letitia Elizabeth Landon i tłumacza: Jan Kasprowicz.