Słuchaj

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Słuchaj • Wiersz • Jarosław Lipszyc
Słuchaj
Wiersz
Jarosław Lipszyc


Tomaszowi Januchcie

1
to oczywiste mówisz jak dla ciebie nic
a dla mnie wszystko traci kolory i ląduje w ostro skontrastowanym
to syndrom kastracji powiem re
interpretacja reinkarnacji o!
jakbym w ogóle nic nie mówił
nic nie zmienia faktu że cmok cmok absmak
ale soczyście

i tu wielki wybuch złości voila

znamy coraz więcej wyrazów
uznania (smaków zapachów reakcji zwrotnych) i coraz mniej ich
potrzeba
coraz prostszy starszy i jednoznaczny jesteś
my pisane razem uderzeniem oczyma (a najważniejsze są
oczywiste) coraz potrzebniejsze
są oczy

te zdania pąki zdań pęta
zapętlenia
prawdziwe barokowe szaleństwo!
powoli można zaśmiecić odwrócić uwagę od pewności
rutyny naszych splątań

(widzisz jak to wszystko jednak harmonijnie w rytmie na dwa się dobrze składa?)

na przykład zgodziłem się na powrót do znanej szeroko
na pamięć retoryki
na stratę toru myśli w zamian
nastroju
strój cywilizacji

komunikacja miejska
miejscowa wrażliwość repertuar środków zaradczych rady grodzkie
grodzie wodoszczelne

żeby nikt do nas nie na trafił

2
ten lotny stan skupienia który zaowocuje
coraz krótszymi wersami zdań
trzecia czwarta wersja zdarzeń
zderzeń (znasz te przejścia na pamięć prawda
ma zamknięte oczy jak zamglenie i jak zniknięcie
w przejściu podziemnym skrótem my
śladowym) pierwiastkiem ale soczyście
wybuchawym

daruję ci

teraz listy pisze się inaczej
zdania są krótkie
wersje ostateczne
poglądy ustatkowane
tonących się nie uraduje

słowa już nie bawią się w kotka i myśl
co się w nas tak zeszkliło że się nie myli

3
ten szelest który słyszysz szyboczący się na ciebie
te wszystkie szepty obszemrujące dookoła twojej masz
kłującej głowy w sam rdzeń kręgowy i oczka w głowie

ten trzask w słuchawkach jak test próbny pięść
dziesiąty raz mgła w głowie kran kapiący w to wszystko wzięliśmy w łeb
w te nasze biedne głowy

ten głos dyktujący ci coraz szybciej do pogubienia przecinków
przecinaków logiki ciągłej w nierozciągłą ale skuteczną i refleksyjną
fleksyjną bo coraz to się odmienia stan i tan!

ten tren



Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję i/lub modyfikację tego tekstu na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2 lub nowszej, opublikowanej przez Free Software Foundation.
Kopia tekstu licencji umieszczona została pod hasłem GFDL. Dostepne jest również jej polskie tłumaczenie.

Informacje o pochodzeniu tekstu możesz znaleźć w dyskusji tego tekstu.