Słoń i Małpa Jowisza

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean de La Fontaine
Tytuł Słoń i Małpa Jowisza
Pochodzenie Bajki
Księga dwunasta
Wydawca Jan Noskowski
Data wydania 1876
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Władysław Noskowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga dwunasta
Pobierz jako: Pobierz Cała Księga dwunasta jako ePub Pobierz Cała Księga dwunasta jako PDF Pobierz Cała Księga dwunasta jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PL Jean de La Fontaine Bajki 1876 798.png


BAJKA  XXII.
SŁOŃ I MAŁPA JOWISZA.

Już nie pamiętam za jaki uczynek,
Słoń z Nosorożcem doszedł raz do zwady;
I naśladując przodków rycerskie przykłady,
Wyzwał go na pojedynek.
Już plac obrany, wyznaczona meta,
A wtem przybywa sztafeta
Z wieścią, że Jowisz swą Małpę nadworną
Wysłał, by kwestyę rozsądziła sporną.

Słoń, przekonany, że wieść jest prawdziwą,
Że Jowisz uczcić zamierza
Tak potężnego rycerza,
Do swych pałaców powraca co żywo,
I każe świetne zgotować biesiady
Na przyjęcie ambasady.
Mija dzień, mija drugi, Słoń dąsa się, zżyma,
Nie widać posła. Nareszcie, zdaleka
Mignęło mu przed oczyma
Coś, niby nakształt człowieka;
Biegnie więc, wita Małpę nizkiemi pokłony,
Pyta o zdrowie,
I oczekuje, co powie.
Lecz Małpa milczy. Był zatem zmuszony
Sam wszcząć rozmowę. Więc paszczę rozdziawia
I tak przemawia:
«Nasz wielce miły brat Jowisz, niech raczy
Spojrzeć na ziemię, a wkrótce zobaczy
Walkę nieszpetną. — A z kimże i o co?
Zapyta Małpa. — Jakto? Słoń odpowie,
Czyliż nie wiedzą Bogowie
Że Nosorożec, przemocą
Pragnie mi wydrzeć moje przywileje,
Przodków tytuły i prawa?
Że nasz spór walka ma rozstrzygnąć krwawa?
— Z tych sporów Jowisz się śmieje,
Odrzecze Małpa; wyznaję waszmości,
Że w Olimpie nikt nie wie o twojej wielkości,

I żaden z Bogów, o waścinej zwadzie
Nie gada nawet z Małpami.
— Wszakże cię Jowisz przysłał w ambasadzie?
— Jesteś w błędzie; jak widzę, pycha ciebie mami:
Dowiedz się zatem, że do skrzętnych mrówek
Spieszę, zobaczyć, jak im się powodzi;
Ich dola bardziej Jowisza obchodzi,
Niż głupią dumą nadęty półgłówek.
Ziemska wielkość dla Bogów nie czyni różnicy:
Równi są w ich obliczu wszyscy śmiertelnicy.»






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean de La Fontaine i tłumacza: Władysław Noskowski.