Słówka. Zbiór wierszy i piosenek/Gdy się człowiek robi starszy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Tadeusz Boy-Żeleński
Tytuł Słówka
Data wydania 1913
Indeks stron

GDY SIĘ CZŁOWIEK ROBI STARSZY...




Gdy się człowiek robi starszy
Wszystko w nim po trochu parszy-
wieje;
Ceni sobie spokój miły
I czeka, aż całkiem wyły-
sieje.

Wówczas przychodzą nań żale,
Szczęścia swego liczy zale-
głości,
I, mimo tak smutne znamię,
Strasznie go chwytają namię-
tności...

Z desperacyą patrzy czarną
Na swe lata młode zmarno-
wane,
W wspomnień aureolę boską
Pręży myśli swoje rozko-
chane...


Z żalem rozważa w swej nędzy
Każde nicniebyłomiędzy-
nami,
Każdy niedopity puhar
Każdy flirt młodzieńczy z kuchar-
kami...

Wspomni, z jakąś wielką gidyą
Swe gruchania, ach, jak idyo-
tyczne,
I czuje w grzbiecie wzdłuż szelek
Jakieś dziwne prądy elek-
tryczne...

Jakąś gęś, z którą do rana
Szukali na mapie Ana-
tolii,
Jakiś powrót łódką z Bielana
Jakiś wieczór pełen melan-
cholii...

Gdybyż, ach, snów wskrzesła mara,
Dziergana w rozkoszy ara-
beski,
Gdybyż bodaj raz, ach, gdyby
Sycić swą CHUĆ[1], jak sam Przyby-
szewski!...


I wdecha zwiędłe zapachy
Nad swych marzeń trumną nachy-
lony,
I w letnią noc, w smutku szale,
Łzami skrapia własne kale-
sony...


Przypisy

  1. Przypis własny Wikiźródeł chuć — silny popęd płciowy.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Tadeusz Boy-Żeleński.