Sępy i Gołębie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean de La Fontaine
Tytuł Sępy i Gołębie
Pochodzenie Bajki
Księga siódma
Wydawca Jan Noskowski
Data wydania 1876
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Władysław Noskowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga siódma
Pobierz jako: Pobierz Cała Księga siódma jako ePub Pobierz Cała Księga siódma jako PDF Pobierz Cała Księga siódma jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PL Jean de La Fontaine Bajki 1876 430.png


BAJKA  VIII.
SĘPY I GOŁĘBIE.

O psa zdechłego, krzywodziobe Sępy
Wszczęły raz domową wojnę.
Kracząc zaciekle, w ostre szpony zbrojne,
Zwarły się z sobą zwaśnione zastępy
Nad ziemią, w lazurów sferze.
Padają wodze, żołnierze,
Wrzask, pisk, krzyk, jęk niesłychany;
Deszcz krwawy spływa na ziemię;

Zda się, że walczą Tytany,
Że Sępów zajadłe plemię
Chce się wytępić do szczętu.
Świadek owego zamętu,
Prometeusz, łańcuchem do skały przykuty,
Już Bellonie składał dzięki,
Myśląc, że nadszedł kres jego pokuty
I srogiej, odwiecznej męki.
Lecz zawcześnie się cieszył: Gołębie narody,
Znane z dobroci serca, złożyły naradę
I wysłały ambassadę,
Ażeby Sępy nakłonić do zgody.
Udało się poselstwu załatwić tę sprawę,
Na swą szkodę, niestety! Bowiem Sępy krwawe,
Zdradziecko do bezbronnych wpadłszy gołębników,
W pień wycięły pośredników.

Kiedy źli się poczubią, nie kładź tamy wojnie:
Tylko wtedy uczciwi spać mogą spokojnie.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean de La Fontaine i tłumacza: Władysław Noskowski.